Czytania

Strona główna Czytania

WSPOMNIENIE ŚW. FLORIANA, MĘCZENNIKA (czytania z dnia)

SOBOTA II TYGODNIA WIELKANOCNEGO



PIERWSZE CZYTANIE (Dz 5,34-42)

Ustanowienie pierwszych diakonów

Czytanie z Dziejów Apostolskich.

Gdy liczba uczniów wzrastała, zaczęli helleniści szemrać przeciwko Hebrajczykom, że przy codziennym rozdawaniu jałmużny zaniedbywano ich wdowy.
Dwunastu, zwoławszy wszystkich uczniów, powiedziało: „Nie jest rzeczą słuszną, abyśmy zaniedbali słowo Boże, a obsługiwali stoły. Upatrzcież zatem, bracia, siedmiu mężów spośród siebie, cieszących się dobrą sławą, pełnych Ducha i mądrości. Im zlecimy to zadanie. My zaś oddamy się wyłącznie modlitwie i posłudze słowa”.
Spodobały się te słowa wszystkim zebranym i wybrali Szczepana, męża pełnego wiary i Ducha Świętego, Filipa, Prochora, Nikanora, Tymona, Parmenasa i Mikołaja, prozelitę z Antiochii. Przedstawili ich apostołom, którzy modląc się włożyli na nich ręce.
A słowo Boże rozszerzało się, wzrastała też bardzo liczba uczniów w Jerozolimie, a nawet bardzo wielu kapłanów przyjmowało wiarę.

Oto słowo Boże.


PSALM RESPONSORYJNY (Ps 33,1-2.4-5.18-19)

Refren: Okaż swą łaskę ufającym Tobie.

Sprawiedliwi, radośnie wołajcie na cześć Pana, *
prawym przystoi pieśń chwały.
Sławcie Pana na cytrze, *
grajcie Mu na harfie o dziesięciu strunach.

Bo słowo Pana jest prawe, *
a każde Jego dzieło godne zaufania.
On miłuje prawo i sprawiedliwość, *
ziemia jest pełna Jego łaski.

Oczy Pana zwrócone na bogobojnych, *
na tych, którzy czekają na Jego łaskę,
aby ocalił ich życie od śmierci *
i żywił ich w czasie głodu.


ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Mt 4,4b)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Zmartwychwstał Chrystus, który wszystko stworzył
i zlitował się nad ludźmi.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.


EWANGELIA (J 6,16-21)

Jezus chodzi po wodzie

Słowa Ewangelii według świętego Jana.

Po rozmnożeniu chlebów, o zmierzchu uczniowie Jezusa zeszli nad jezioro i wsiadłszy do łodzi przeprawili się przez nie do Kafarnaum. Nastały już ciemności, a Jezus jeszcze do nich nie przyszedł; jezioro burzyło się od silnego wiatru.
Gdy upłynęli około dwudziestu pięciu lub trzydziestu stadiów, ujrzeli Jezusa kroczącego po jeziorze i zbliżającego się do łodzi. I przestraszyli się. On zaś rzekł do nich: „To Ja jestem, nie bójcie się”. Chcieli Go zabrać do łodzi, ale łódź znalazła się natychmiast przy brzegu, do którego zdążali.

Oto słowo Pańskie.



KOMENTARZ

Pod wiatr razem z Jezusem
 
Brakuje nam wytrwałości, jesteśmy bardzo niecierpliwi, zwłaszcza gdy pojawiają się przeciwności i coś nie idzie po naszej myśli. Tę postawę przenosimy na rzeczywistość wiary, naszej relacji z Bogiem. Czy gdy napotkam w życiu przeciwny wiatr, to mam przestać się trudzić w stawianiu kolejnych kroków? Absolutnie nie! Wysiłek kroczenia do celu jest stałym elementem mojej życiowej przygody. Jednak zbytnie skupienie się czy wręcz ograniczenie do własnych sił może zamknąć moje oczy i uszy na obecność Boga, który nieustannie mi towarzyszy. Jezus dziś przypomina, że tylko z Nim mogę dotrzeć do celu swojego życia. Muszę aktualizować kierunek życiowej podróży przez codzienne słuchanie z wiarą Jego słowa. W Eucharystii zabierać Go do swojej życiowej łodzi.

Nie pozwól, Panie, abym zapatrzony w trudności życia zapominał, że Ty jesteś ze Mną. Niech Twój Duch dodaje mi odwagi w życiowych zmaganiach.


www.edycja.plRozważania zaczerpnięte z „Ewangelia 2019”

ks. Janusz Lekan
Edycja Świętego Pawła