29 czerwca 2026 r. w Uroczystość Apostołów Świętych Apostołów Piotra i Pawła, ks. Domenico Soliman, Przełożony Generalny Towarzystwa Świętego Pawła, w należącej do paulistów Bazylice Królowej Apostołów w Rzymie, celebrował Mszę Świętą, która zgromadziła braci i siostry ze zgromadzeń i instytutów należących do Rodziny Świętego Pawła, jacy obchodzą swoje jubileusze (kapłaństwa, ślubów zakonnych). Z tej okazji wygłosił homilę , w której zachęcił do aktywnego życia apostolskiego, wzorem św. Pawła.
Drogie Siostry i Drodzy Bracia,
świętujemy w Rodzinie Świętego Pawła jubileusze profesji zakonnej i kapłaństwa sióstr i braci, obecnych na tej celebracji eucharystycznej oraz przebywających w różnych miejscach na świecie. Wychwalajmy Pana za tutaj obecnych, ale także za to, że wszyscy razem jesteśmy „żywym ciałem”, wspólnotą powołanych przez Jezusa Drogę, Prawdę i Życie, rodziną osób powołanych, którzy służą ewangelizacji. Jesteśmy także częścią tej „wspaniałej ludzkości”, o której mówi papież Leon XIV w swojej pierwszej encyklice: „stworzonej przez Boga i powołanej do budowania miasta, w którym Bóg i ludzkość zamieszkują razem (MH 1).
Dzieje Apostolskie przypominają nam, że pierwsi chrześcijanie musieli wspólnie stawiać czoła niezrozumieniu, które często prowadziło do uwięzienia lub do śmierci. Jesteśmy wspólnotą, która doświadcza tego samego, czego jako pierwszy doświadczył Mistrz. Także sam Piotr musiał przeżył przeżyć doświadczenie uwięzienia (Dz 12,1-11). W obliczu tego chrześcijanie gromadzili się razem, modląc się za siebie nawzajem, zjednoczeni świadomością, że to właśnie obecność Jezusa napełnia ich nadzieją i daje im siłę w obliczu prześladowań.
W kontekście uwięzienia i modlitwy Piotr otrzymuje jako dar, odwiedziny Anioła Pańskiego, który go dotyka i mówi do niego: „Wstań szybko! Ubierz się, nałóż sandały i chodź za mną”. Są to bardzo konkretne wskazówki, jasne czynności, które należy wykonać. Chodzi o to, by wyjść z więzienia i ruszyć dalej!
Jeśli się nad tym dobrze zastanowić, nie jest to tylko historia ze szczęśliwym zakończeniem, ale opis tego, co dzieje się, gdy Pan zbliża się do Piotra. Podnosi go, przygotowuje do drogi, zaprasza, by poszedł za Nim. Te słowa skierowane są także do was, którzy świętujecie Jubileusz, jak i do wszystkich członków Rodziny Świętego Pawła. Istnieje wiele sytuacji, które mogą zniewolić nasze serca, zniechęcić nas i spowolnić nasze kroki. Może nawet zaniknąć radość z bycia uczniami Jezusa Mistrza, Jezusa Dobrego Pasterza. Ileż to jest powodów, by zawężać granice ewangelizacji. Właśnie w tym historycznym i eklezjalnym kontekście Anioł Pański mówi do nas: „Wstań i idź za mną”. Słowo „wstań” przypomina o możliwości zmiany, o dostrzeżeniu nowej przyszłości, o tym, by nie pozostawać w stagnacji, z powodu tęsknoty za przeszłością. „Pójdź za mną” to sens naszego życia, styl życia apostolskiego, kontekst, w którym życie paulińskie staje się dynamiczne i otwarte na innych.
Ileż to razy w ciągu 25, 50 i więcej lat życia zakonnego lub kapłaństwa, Pan powtarza nam: „pójdź za mną”. Zwraca się do nas i mówi: „wstań”. Robi to, ponieważ wciąż nam ufa i podobnie jak Neemiaszowi – powierza nam misję odbudowy Jerozolimy i jej murów. Jakże poruszające są słowa papieża Leona XIV, gdy w swojej encyklice opisuje wytrwałość Neemiasza. On „zwołuje rodziny, każdej powierza odcinek muru do odbudowy, wysłuchuje lęków, koordynuje wysiłki i stawia czoło sprzeciwom. Opowiadanie ukazuje, że miasto odradza się nie dzięki inicjatywie pojedynczej osoby, lecz przez wspólną odpowiedzialność całego ludu: kapłanów, rzemieślników, naczelników rodów, kobiet i młodzieży. Jest to dzieło, które ma w centrum Boga i odbudowuje więzi jeszcze wcześniej niż kamienie. W ten sposób dawna Jerozolima odnajduje na nowo wspólny język: nie język jednolitości, lecz komunii; harmonię, która rodzi się wówczas, gdy każdy przyjmuje swoją część odpowiedzialności, a cały lud uznaje, że jego siła pochodzi od Pana” (MH 8).
Jesteśmy wspólnotą głoszących Ewangelię. Rodzin, osób konsekrowanych, zaangażowanych świeckich, zakonnic i zakonników, kapłanów. Rodziną apostołów i apostołek, w której Chrystus stanowi centrum, a relacje stanowią naszą prawdziwą siłę, tym bardziej dzisiaj, gdy w wielu częściach świata, jest nas coraz mniej i jesteśmy coraz starsi. Kuszeniem jest zamknięcie się w sobie, troska o samych siebie i naszą przyszłość. To właśnie otwartość na drugiego pokazuje nam, że istnieje płodność, która ma w sobie coś z cudu. Prośmy Anioła Pańskiego, aby nas odwiedził. Prośmy o to z mocą, razem, jedni za drugich, aby powtórzył również nam, tak jak Piotrowi: „Wstań, Rodzino Świętego Pawła, i pójdź za mną!”.
Ten Piotr, uwolniony z niewoli, to ten sam Piotr, który stwierdza: „Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego”. To jego wyznanie wiary znajduje się w Ewangelii św. Mateusza (16,13-19). Jest ono tam po to, aby nikt nie zapomniał o drodze, jaką przebył pierwszy z Apostołów. Tylko ten, kto jest naprawdę wyzwolony, uzdrowiony, wyleczony, jest w stanie odpowiedzieć na pytanie Jezusa: „a wy, za kogo mnie uważacie?”, słowami przepełnionymi wiarą: „Ty jesteś Chrystus”. Z taką właśnie wiarą sto lat temu pierwsi pauliści i paulistki wyruszyli z Alby do Rzymu. Nie zapominajmy o tych stu latach, o tym jubileuszu, o tej dacie, która przypomina o żywotności powołania paulińskiego. Błogosławiony Jakub Alberione rozszerzył nasze horyzonty: z Alby do Rzymu, z Rzymu na cały świat. Dzisiejsze horyzonty, w których mamy żyć, to nie tylko te, związane ze Sztuczną Inteligencją, rzeczywistością jaką powinniśmy coraz lepiej poznawać i wykorzystywać. Dzisiejsze horyznonty to przede wszystkim te związane z relacjami międzyludzkimi, nasza troska o ludzkość obecną na wszystkich kontynentach, którą algorytmy często sprowadzają wyłącznie do roli konsumentów. Silnie odczuwamy wezwanie papieża, by na pierwszy plan wysunąć osobę, zwłaszcza tych najsłabszych, których dziś reprezentuje ta część ludności Wenezueli, która straciła wszystko w wyniku trzęsienia ziemi.
Nasze apostolaty są odpowiedzią na potrzebę troski o każdą twarz, która stoi przed nami. Wraz z papieżem Leonem XIV zadajmy sobie pytanie, o to w jakim projekcie ludzkości zamierzamy uczestniczyć. Poprzez nasze apostolstwo, strzeżmy wspaniałego daru człowieczeństwa, którąy nieustannie otrzymujemy (por. MH 90).
Powierzajmy nasze życie Trójcy Świętej i wraz z Apostołem Narodów powtarzajmy: „Pan jednak był przy mnie i dał mi siłę, abym mógł doprowadzić do końca głoszenie Ewangelii, tak aby wszystkie narody ją usłyszały” (por. 2 Tm 4,6-8.17-18). O tym właśnie dajecie świadectwo, Bracia i Siostry, którzy świętujecie Jubileusz. I właśnie wraz z wami kierujemy wzrok ku Temu, który wszystko odnawia, który czyni nas nowymi stworzeniami, który naprawdę pragnie w nas mieszkać: prosi nas jedynie, byśmy dali Mu taką możliwość. Na co zatem czekamy? „Wstań i idź za mną!”.